Wybory 2015: Kandydaci na prezydenta i ich poglądy

Kończy się kampania przed wyborami prezydenckimi. 10 maja, w niedzielę, Polacy pójdą do urn i zdecydują, kto będzie pełnił najwyższy urząd w państwie. Ważne jest, by wybrać mądrze i świadomie. Chcemy ułatwić Wam decyzję, dlatego przygotowaliśmy podsumowanie wypowiedzi kandydatów, którzy przez ostatnie trzy tygodnie debatowali w Interii.

Zdjęcie

Kandydaci na prezydenta /INTERIA.PL
Kandydaci na prezydenta
/INTERIA.PL

Podczas Czasu Debaty przygotowanego przez Interię, 10 kandydatów na prezydenta RP - Grzegorz Braun, Andrzej Duda, Adam Jarubas, Janusz Korwin-Mikke, Marian Kowalski, Paweł Kukiz, Magdalena Ogórek, Janusz Palikot, Paweł Tanajno i Jacek Wilk - dwa razy w tygodniu odpowiadali na pytania zadawane przez Was, czyli internautów. Udziału odmówił tylko kandydat popierany przez Platformę Obywatelską, Bronisław Komorowski.

Spośród kilku tysięcy nadesłanych pytań wybraliśmy te najciekawsze. Później to Wy decydowaliście, na które z nich odpowiedzą kandydaci do najwyższego urzędu w państwie - na przedstawienie swojej opinii każdy z nich miał minutę.

Pierwsze pytanie dotyczyło planów na poprawę stosunków Polski z Rosji, następnie politycy byli pytani o to, czy zamierzają przywrócić wiek emerytalny do poprzedniej wysokości. Podczas trzeciej odsłony Czasu Debaty kandydaci musieli zadeklarować, czy są za przyjęciem euro przed 2020 rokiem. Czwarte pytanie dotyczyło aktualnego problemu, czyli pomysłu przyjmowania do Polski imigrantów z Afryki. Piąta poruszona przez wszystkich polityków kwestia to postulat likwidacji Senatu i zmniejszenia liczby posłów. Na koniec zapytaliśmy o zmianę systemu edukacji do stanu sprzed reformy Buzka.

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy podsumowanie wszystkich wypowiedzi kandydatów, by ułatwić Wam podjęcie tej ważnej decyzji o wyborze prezydenta RP:

Zdjęcie

Grzegorz Braun /Marcin Borkowski /East News
Grzegorz Braun
/Marcin Borkowski /East News

Grzegorz Braun

Niezależny kandydat na prezydenta RP uważa, że stosunki Polski z Rosją można poprawić wyłącznie poprzez wzmacnianie państwa polskiego. Równocześnie apeluje, by komunikację z Moskwą prowadzić tak, by nie pomijać w tej grze Mińska. 

W temacie wieku emerytalnego opowiada się za całkowitą wolnością. Sądzi, że państwo nie może dyktować obywatelom, jak długo mają pracować. Grzegorz Braun ostro potępia przymusowe ubezpieczenia społeczne. Mówi, że "piramidę finansową ZUS należy jak najszybciej obalić", a tym, którzy płacili składki, państwo powinno wypłacić pieniądze.

Braun jest gorącym przeciwnikiem przyjmowania przez Polskę waluty euro. Uważa, że należy "natychmiast wszcząć procedurę secesyjną z eurokołchozu", bo - jak przekonuje - "Unia Europejska jest narzędziem realizacji przede wszystkim interesów niemieckiej racji stanu na naszym terytorium".

Pytany o pomysł przyjmowania do Polski uchodźców z Afryki, mówi, że priorytetem dla nas powinno być umożliwienie odzyskania lub nabycia polskiego obywatelska Polakom ze Wschodu.

Kandydat widzi potrzebę radykalnego zmniejszenia liczby posłów, uważa jednak, że nie należy likwidować Senatu, gdyż jest on "reliktem pięknej tradycji".

Zdaniem Brauna, system szkolnictwa powinien opierać się na wolnym wyborze obywateli, bez państwowego przymusu, dlatego popiera przywrócenie systemu sprzed reformy Ignacego Potockiego i Hugona Kołłątaja.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI GRZEGORZA BRAUNA

Zdjęcie

Andrzej Duda /Marcin Borkowski /East News
Andrzej Duda
/Marcin Borkowski /East News

Andrzej Duda

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta RP jest zdania, że polityka Polski wobec Rosji powinna być częścią polityki europejskiej. Apeluje też o to, by nasze stanowisko w rozmowach z Moskwą zawsze zakładało "stanowcze egzekwowanie równego podejścia".

Andrzej Duda deklaruje, że jest za przywróceniem poprzedniego wieku emerytalnego. Obiecuje, że jedna z pierwszych ustaw złożonych przez niego, jeśli wygra wybory, będzie dotyczyła "cofnięcia tej szkodliwej zmiany".

Polityk twierdzi, że wprowadzenie euro w obecnych warunkach, oznaczałoby "skazanie Polaków na biedę i wysokie ceny przy dramatycznie niskich zarobkach". Uważa, że o nowej walucie można myśleć dopiero, gdy Polacy będą zarabiać tak, jak na zachodzie Europy.

Zdaniem Dudy, Polski nie stać teraz na przyjmowanie uchodźców z Afryki. Apeluje o to, by "wzięły to na siebie" bogate kraje UE.

Kandydat PiS ostro krytykuje próby likwidacji Senatu. Przekonuje, że ta izba parlamentu ma do odegrania ważną rolę i proponuje, by swoich przedstawicieli miała w nim Polonia. 

Polityk uważa, że reforma edukacji Jerzego Buzka była złym pomysłem i popiera postulat wysuwany przez wiele środowisk, by powrócić do poprzedniego systemu 8-klasowej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ANDRZEJA DUDY

Zdjęcie

Adam Jarubas /Marcin Borkowski /East News
Adam Jarubas
/Marcin Borkowski /East News

Adam Jarubas

Kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego uważa, że politykę Polski względem Rosji należy opierać na realizacji interesu narodowego. Apeluje także o to, by budować wspólne stanowisko Unii Europejskiej i NATO wobec Moskwy.

Adam Jarubas przekonuje, że nie ma możliwości przywrócenia wieku emerytalnego do poprzedniej wysokości, ponieważ oznaczałoby to "podniesienie podatków i podwyższenie stawek ZUS".

Polityk nie popiera przyjęcia waluty euro przed 2020 rokiem. Uważa, że nie należy rezygnować z naszej waluty, bo jest ona ważnym elementem wspierania konkurencyjności polskiej gospodarki.

Pytany o pomysł przyjęcia do Polski uchodźców z Afryki odpowiada, że w pierwszej kolejności powinniśmy ułatwić przyjazd do ojczyzny Polakom ze Wschodu, którzy po drugiej wojnie światowej znaleźli się poza granicami naszego kraju.

Kandydat PSL twierdzi, że nie należy zmieniać liczby posłów, ale opowiada się za zmianą formuły Senatu na taką, która byłaby reprezentacją środowiska samorządowo-gospodarczo-naukowego.

Adam Jarubas przyznaje, że był przeciwnikiem przeprowadzenia reformy szkolnictwa przygotowanej przez Jerzego Buzka, jednak - w jego opinii - teraz nie należy już zmieniać struktury organizacyjnej, gdyż wygeneruje to zbyt duże koszty.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ADAMA JARUBASA

Zdjęcie

Bronisław Komorowski /Bartosz Krupa /East News
Bronisław Komorowski
/Bartosz Krupa /East News

Bronisław Komorowski

Zaprosiliśmy prezydenta do udziału w debacie, dopuściliśmy - jak w przypadku Magdaleny Ogórek - także udział zastępcy, np. szefa sztabu, który w imieniu głowy państwa odpowiedziałby na pytania internautów. Najpierw usłyszeliśmy, że prezydent nie weźmie udziału w żadnej debacie przed I turą, później parokrotnie byliśmy zbywani, kiedy próbowaliśmy dowiedzieć się, czy ktoś go zastąpi. Szkoda, bo tym samym nie dowiedzieliśmy się, jakie poglądy w sprawach ważnych dla wyborców ma urzędujący prezydent.

ZOBACZ ŻYCIORYS BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

Zdjęcie

Janusz Korwin-Mikke /Marcin Borkowski /East News
Janusz Korwin-Mikke
/Marcin Borkowski /East News

Janusz Korwin-Mikke

Kandydat Koalicji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja uważa, że najważniejsze w relacjach Polski z Rosją jest, by "nie pomagać Stanom Zjednoczonym w prowadzeniu operacji antyrosyjskiej". Jego zdaniem, jeśli będziemy popierać wpuszczanie wojsk amerykańskich na Ukrainę, to "będziemy odpowiedzialni za wybuch trzeciej wojny światowej".

Korwin-Mikke obiecuje, że przywróci wiek emerytalny do poprzedniej wysokości i wypłaci odszkodowania, bo - jak mówi - "w Polsce musi być sprawiedliwość".

Kandydat jest przeciwnikiem przyjmowania euro w Polsce. Argumentuje, że ta waluta traci na wartości z tygodnia na tydzień, a "ci, którzy weszli do strefy euro są okradani".

Pytany o przyjmowanie przez Polskę uchodźców z Afryki, mówi, że "oni wcale nie chcą przyjeżdżać do naszego kraju, bo mamy zbyt niskie zasiłki". Apeluje, że zlikwidować zasiłki, to - jak mówi -  "nie będziemy mieli problemu".

Janusz Korwin-Mikke opowiada się za drastycznym zmniejszeniem liczby posłów i senatorów, po to, by "utrudnić uchwalanie nowych ustaw".

Polityk w kwestii szkolnictwa jest za przywróceniem systemu sprzed reformy Aleksandra Apuchtina. Uważa, że to rodzice powinni decydować o tym, kiedy dzieci idą do szkoły i czego się uczą.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI JANUSZA KORWIN-MIKKEGO

Zdjęcie

Marian Kowalski /Marcin Borkowski /East News
Marian Kowalski
/Marcin Borkowski /East News

Marian Kowalski

Kandydat Ruchu Narodowego zapytany o poprawę stosunków Polski z Rosją odpowiedział, że rząd popełnia błąd opowiadając się jednoznacznie po stronie władz z Kijowa. Spowodowało to rosyjskie sankcje na polskie produkty i tylko pogorszyło nasze relacje.

Jest zwolennikiem przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego i likwidacji ZUS-u. Zdaniem kandydata zmiana wieku emerytalnego, tak samo jak rabunek pieniędzy z OFE, było złamaniem umowy społecznej. Z tego względu środki Polaków na czarną godzinę nie powinny dłużej podlegać decyzjom Sejmu.

Marian Kowalski jest przeciwnikiem wprowadzenia euro w Polsce. Uważa, że powinniśmy mieć własną walutę, ponieważ złotówka może być narzędziem do pobudzania eksportu i rozwoju gospodarczego.

Pomysł przyjęcia w Polsce uchodźców z Afryki nazwał idiotyzmem. Zdaniem kandydata Polska nie potrafiła sobie poradzić z grupą rosyjskich motocyklistów, dlatego tym bardziej nie poradzi sobie z tysiącami uchodźców.

Marian Kowalski jest zwolennikiem systemu prezydenckiego. Nie opowiedział się za likwidacją Senatu, ale jego kompetencje musiałyby być odpowiednio dostosowane do prezydenckich. Za kluczowe uważa obniżenie progu wejścia do Sejmu do dwóch lub jednego procenta.

Kandydat opowiada się za przywróceniem systemu szkolnictwa sprzed reformy Buzka, mówi, że "gimnazja okazały się niewypałem i wylęgarnią negatywnych zjawisk".

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI MARIANA KOWALSKIEGO

Zdjęcie

Paweł Kukiz /Marcin Borkowski /East News
Paweł Kukiz
/Marcin Borkowski /East News

Paweł Kukiz

Niezależny kandydat na prezydenta zapytany o poprawę stosunków Polski z Rosją zauważył, że nasz rząd nie może zaostrzać konfliktu. Jest przeciwnikiem militarnej pomocy Ukrainie. Broń naszym sąsiadom mogą dostarczać władze Niemiec, USA czy Francji, ale nie Polska.

Przed podjęciem decyzji o przywróceniu poprzedniego wieku emerytalnego zrobiłby to, co powinien był zrobić prezydent Bronisław Komorowski: zwołał Radę Gabinetową, skonsultował się z organizacjami społecznymi i stronami sporu, prawdopodobnie rozpisałby w tej sprawie referendum.

Paweł Kukiz jest przeciwny przyjęciu euro przed 2020 rokiem. Cieszy się z członkostwa w Unii Europejskiej, ale podkreśla, że Polska gospodarka nie jest gotowa na nową walutę. Wprowadzenie euro w ciągu najbliższych kilku lat skończyłoby się tragedią.

Kandydat na prezydenta za skandaliczny uznał pomysł przyjęcia do Polski uchodźców z Afryki w sytuacji, w której miliony Polaków zostały zmuszone do wyjazdu za chlebem za granicę. Kraje Europy Zachodniej, zdaniem Kukiza, mogą chcieć upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: załatać swój niż demograficzny Polakami, a jednocześnie pozbyć się problemu uchodźców z krajów islamskich.

Zapytany o likwidację Senatu i zmniejszenie liczby posłów Paweł Kukiz odparł, że absolutnie należy utrzymać obecną liczbę posłów i wprowadzić JOW-y. Jak mówi kandydat: mając 460 miejsc w parlamencie, przypada mniej więcej jeden poseł na jeden powiat. Ta osoba jest znana bezpośrednio wyborcy, w związku z czym media i pieniądze nie są w stanie zmanipulować jej wizerunku. Senat zamieniłby natomiast w instytucję eskpercko-kontrolną.

Ze względu na stan zdrowia ojca Paweł Kukiz przerwał w czwartek kampanię wyborczą. Szanując prywatność kandydata i jego najbliższych zdecydowaliśmy się nie zabiegać o odpowiedź na ostatnie pytanie Czasu Debaty. Życzymy zdrowia.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI PAWŁA KUKIZA

Zdjęcie

Magdalena Ogórek /Marcin Borkowski /East News
Magdalena Ogórek
/Marcin Borkowski /East News

Magdalena Ogórek

Kandydatka popierana przez Sojusz Lewicy Demokratycznej odmówiła udziału w debacie. W zastępstwie na pytania internautów odpowiadał rzecznik sztabu Tomasz Kalita.

Rzecznik sztabu Magdaleny Ogórek uważa, że stosunki Polski z Rosją należy poprawić na drodze dialogu. Przypomina, że w ubiegłym roku do prezydenta Federacji Rosyjskiej kanclerz Niemiec Angela Merkel telefonowała dwadzieścia parę razy, prezydent Francji Francois Hollande kilkanaście razy, a prezydent Polski ani razu. To jest symbolem tego, w jakim stanie są nasze stosunki.

Tomasz Kalita jest zdania, że w sprawie przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego konieczne jest rozpisanie referendum. Dopuszcza możliwość obniżenia wieku emerytalnego, przypomina też o propozycji uzależniającej moment przejścia na emeryturę od stażu pracy. Z kilku propozycji Polacy powinni sami wybrać najlepszą w referendum.  

Zapytany o przyjęcie euro w Polsce przed 2020 rokiem odparł, że najpierw nasz kraj musi spełnić odpowiednie kryteria gospodarcze, a dopiero potem politycy mogą przegłosować zmianę waluty. Na razie to odległa perspektywa.

Tomasz Kalita uważa, że w sprawie przyjęcia do Polski uchodźców z Afryki powinniśmy działać wspólnie z Unią Europejską. Jeżeli solidarność europejska będzie tego wymagała, to w jakimś stopniu powinniśmy zadbać o tych ludzi również w Polsce. Oczywiście w miarę naszych możliwości wewnętrznych i budżetowych

Likwidacja Senatu i zmniejszenie liczby posłów, według rzecznika sztabu Magdaleny Ogórek, powinno być jednym z punktów debaty o zmianach w konstytucji. Taką debatę powinien zainicjować prezydent i być jej patronem.

Zdaniem rzecznika sztabu Magdaleny Ogórek zmiana systemu szkolnictwa jest konieczna. Młodzi ludzie kończą naukę i szukają swoich szans za granicą. Tomasz Kalita opowiada się za uzależnieniem kształcenia od potrzeb rynku pracy, żebyśmy kształcili zawody, rzeczywiście potrzebne na rynku pracy. Potrzebne jest także ułatwienie startu dla młodych w życiu zawodowym.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI TOMASZA KALITY

Zdjęcie

Janusz Palikot /Marcin Borkowski /East News
Janusz Palikot
/Marcin Borkowski /East News

Janusz Palikot

Kandydat Twojego Ruchu na prezydenta zamierza poprawić stosunki Polski z Rosją poprzez zwiększenie wymiany handlowej z Niemcami. Unikałby też prowokacji "w stylu Schetyny, Komorowskiego i Siemoniaka", które niepotrzebnie przenoszą konflikt z Putinem na konflikt z całym narodem rosyjskim.

Janusz Palikot nie przywróciłby wieku emerytalnego do poprzedniej wysokości. Jest zwolennikiem emerytury obywatelskiej w wysokości 2000 zł dla każdego. Opowiada się za likwidacją ZUS-u i KRUS-u, a także zmiany systemu, który zmierza w kierunku bankructwa.

Jest zwolennikiem przyjęcia euro w Polsce przed 2020 rokiem. Uważa, że im szybciej to nastąpi, tym lepiej. Wspólna waluta, zdaniem kandydata, to kwestia naszego bezpieczeństwa, otwarcia na nowe inwestycje i ułatwienia wymiany handlowej polskim przedsiębiorcom. Nie oznacza natomiast drożyzny.

Lider Twojego Ruchu sceptycznie podchodzi do przyjęcia w Polsce uchodźców z Afryki. Jego zdaniem główny ciężar pomocy powinien spoczywać na krajach, których ten problem realnie dotyczy. Polska może natomiast w tej pomocy uczestniczyć, angażując się w organizację, wysyłając służby ratownicze czy wojsko do pomocy.

Janusz Palikot opowiada się za likwidacją Senatu i zmniejszeniem liczby posłów. Liczbę posłów uwarunkowałby od poziomu frekwencji. Posłowie byliby zobowiązani pracować na rzecz frekwencji, wprowadziliby głosowanie przez Internet, a obywatele mogliby ukarać posłów, którzy źle pracują, właśnie niską frekwencją. 

Kandydat nie popiera przywrócenia systemu szkolnictwa sprzed reformy Buzka, gdyż uważa, że problem nie leży w strukturze organizacyjnej, ale w pedagogice i metodyce nauczania.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI JANUSZA PALIKOTA

Zdjęcie

Paweł Tanajno /Marcin Borkowski /East News
Paweł Tanajno
/Marcin Borkowski /East News

Paweł Tanajno

Kandydat Demokracji Bezpośredniej uważa, że poprawa relacji Polski z Rosją może nastąpić tylko w sytuacji, gdy kierunek naszej polityki wobec Moskwy będzie zgodny z surowym kursem przyjętym przez Unię Europejską.

Tanajno deklaruje, że jeśli wygra wybory, przeprowadzi referendum, w którym obywatele wypowiedzą się, czy chcą wyższych składek i wyższych podatków, a dzięki temu niższego wieku emerytalnego.

Kandydat uważa, że teraz nie jest dobry moment na przyjmowanie przez Polskę euro, bo przyszłość tej waluty jest zachwiana przez sytuację Grecji. Jeśli jednak warunki ekonomiczne poprawią się, wówczas - w jego opinii - powinniśmy przystąpić do strefy euro.

Polityk mówi, że popiera pomysł przyjmowania do Polski uchodźców z Afryki, ale zauważa, że nie mamy możliwości, by go zrealizować.

Paweł Tanajno opowiada się za przeprowadzeniem referendum w sprawie likwidacji Senatu, a także ewentualnej zmiany liczby posłów

Pytany o to, czy przywróci system szkolnictwa sprzed reformy Buzka, mówi, że kwestia gimnazjów to sprawa drugorzędna, a najważniejsza jest zmiana sposobu nauczania. Przyznaje, że jest zwolennikiem modelu amerykańskiego.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI PAWŁA TANAJNY

Zdjęcie

Jacek Wilk /Marcin Borkowski /East News
Jacek Wilk
/Marcin Borkowski /East News

Jacek Wilk

Kandydat Kongresu Nowej Prawicy uważa, że aby poprawić stosunki z Rosją należy zachować pełną neutralność jeśli chodzi o działania na Ukrainie, a także popierać koncepcję przywrócenia Wiktora Janukowycza na urząd prezydenta.

Pytany o to, czy przywróci wiek emerytalny do poprzedniej wysokości, Jacek Wilk oświadczył, że należy zmierzać do takiego systemu, w którym Polacy sami będą oszczędzać na emeryturę i przechodzić na nią w takim wieku, w jakim sami uznają za stosowne.

Polityk jest przeciwnikiem przyjmowania przez Polskę euro, gdyż - w jego opinii - jest to waluta o charakterze politycznym, a nie gospodarczym. "To jest sztuczny pieniądz bez pokrycia, który jest sztucznie kreowany" - przekonuje.

Jacek Wilk nie popiera także pomysłu przyjmowania przez Polskę uchodźców z Afryki, bo- jak argumentuje - naszego kraju na to nie stać. Podkreśla także, że wszystkie dostępne środki lepiej przeznaczać na przyjmowanie Polaków, na przykład z Kazachstanu.

Zdaniem kandydata KNP należy zmniejszyć liczbę posłów o połowę i zreformować Senat - senatorami powinni zostawać byli najwyżsi funkcjonariusze państwowi.

Wilk opowiada się za przywróceniem systemu szkolnictwa sprzed reformy Buzka. Przekonuje, że wprowadzenie gimnazjów poskutkowało znaczącym obniżeniem poziomu nauczania.

TUTAJ ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI JACKA WILKA

Antonina Kotarba

Dariusz Jaroń

Komentarze